Wpis tygodnia

Autor wpisu:

Łukasz Jasiński

Łukasz Jasiński

Doktorant na Wydziale Ekonomicznym Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Zwolennik nauczania Austriackiej Szkoły Ekonomii. Autor publikacji naukowych o charakterze wolnorynkowym na temat prywatnych ubezpieczeń (zwłaszcza zdrowotnych) i oszczędzania. Od 2011 r. związany z branżą ubezpieczeń. Miłośnik muzyki filmowej oraz wieloletni fan piłki nożnej i Borussi Dortmund.

Zobacz artykuły, które napisał:

Łukasz Jasiński

Szwajcarski system opieki zdrowotnej. Wzór do naśladowania?

24 czerwca 2015

Szwajcarski system opieki zdrowotnej, oparty na prywatnych dostawcach usług zdrowotnych, uchodzi za wolnorynkowy. W corocznym rankingu EuroHealth Consumer Index oceniającym europejskie systemy opieki zdrowotnej Szwajcaria rok do roku zajmuje wysokie 2 miejsce ustępując jedynie Holandii. W ubiegłorocznym referendum Szwajcarzy sprzeciwili się planom mającym zmienić obecny system na bardziej państwowy. Na podstawie takich informacji można odnieść wrażenie, że wolny rynek zwyciężył, a inne państwa (w tym Polska) powinny inspirować się szwajcarskim przypadkiem.

 

Nic bardziej mylnego. Owszem, warto odnotować, że w odróżnieniu do innych silnie upaństwowionych systemów europejskich, Szwajcarzy korzystają z prywatnych placówek medycznych oraz sami wybierają najlepiej odpowiadającego im ubezpieczyciela. Innymi słowy mają wybór co jest warte pochwały. Należy jednak zaznaczyć, że te udogodnienia nie sprawiają, że Szwajcaria posiada prawdziwie wolnorynkowy system opieki zdrowotnej. Dzieje się tak za sprawą ogromnej liczby państwowych regulacji, które ograniczają lub eliminują procesy charakterystyczne dla wolnego rynku.

 

W pierwszej kolejności należy wspomnieć o przymusie posiadania ubezpieczenia. Kolejna ingerencja dotyczy zakresu ubezpieczenia, który jest ściśle określony. Ubezpieczyciele nie mogą dowolnie (czyli w gruncie rzeczy pod potrzeby konsumentów) definiować zakresu. Muszą stosować się do odgórnie ustalonych przepisów. Ponadto ubezpieczycielom nie wolno stosować selekcji ryzyka co ogranicza lub uniemożliwia rozwój innych form finansowania dostępu do usług medycznym (np. płatności bezpośrednie czy abonamenty medyczne). Brak selekcji ryzyka sprawia, że o wiele trudniej jest osiągnąć zysk z prowadzonej działalności, a ubezpieczyciele osiągają zyski właśnie z odpowiedniej selekcji ryzyka. Efektem jest permanentnie spadająca liczba towarzystw ubezpieczeniowych oferujących ubezpieczenia zdrowotne oraz rosnące składki (średnio około 5% rocznie).

 

Inną fatalną w skutkach regulacją jest funkcjonowanie tak zwanego Systemu Wyrównywania Ryzyka. System ten ma na celu zmniejszanie różnic w kosztach usług zdrowotnych ponoszonych przez różnych ubezpieczycieli. Ubezpieczyciele z „gorszym” portfelem ryzyk otrzymują rekompensatę ze specjalnego funduszu zasilanego przez ubezpieczycieli z „lepszymi” ryzykami. Sytuacja taka ewidentnie wypacza konkurencję pomiędzy ubezpieczycielami, która jest jednym z warunków wolnego rynku.

 

Dodatkowo Szwajcarzy oprócz samych obowiązkowych składek na ubezpieczenie ponoszą dodatkowe opłaty (tak zwane współpłacenie) za dostęp do usług medycznych. Zatem samo opłacenie składki nie gwarantuje dostępu do lekarza. Należy jeszcze dokonać dodatkowej opłaty co pokazuje, że środków pozyskiwanych z samych składek jest zwyczajnie za mało (skąd my to znamy?).

 

Tak w skrócie można opisać wolnorynkowy system opieki zdrowotnej liberalnej Szwajcarii. Prawda jest jednak zupełnie inna. Szwajcarski system opieki zdrowotnej to system SOCJALISTYCZNY! I nie zmieniają tego prywatni ubezpieczyciele. Można w tym miejscu przytoczyć definicję socjalizmu podaną przez ekonomistę szkoły austriackiej Jesusa Huertę De Soto: socjalizm to każda systematyczna i zinstytucjonalizowana forma agresji ograniczająca wolną przedsiębiorczość o określonej sferze społecznej i stosowana przez kontrolujący organizm, który kieruje zadaniami społecznej koordynacji w rzeczonej sferze. Takich ograniczeń, co do ubezpieczeń zdrowotnych, nie mają (jeszcze) przykładowo ubezpieczyciele w Polsce co sprawia, że możliwe jest powstawanie coraz to lepszych produktów ubezpieczeniowych (prywatne ubezpieczenia zdrowotne, szpitalne, lekowe i wiele innych).

 

Uważam, że szwajcarski system opieki zdrowotnej można mimo wszytko docenić, ponieważ pod kilkoma względami funkcjonuje lepiej niż w innych krajach. Jestem jednak bardzo daleki od nazywania go prywatnym czy wolnorynkowym.

 

Photo credit: Old Shoe Woman / Foter / CC BY-NC-SA

Udostępnij na:

Polecamy także:

STRONA WPISU: jeden losowy post

  • Michał Stachyra

    Quo Vadis Europo?

    Federalna Europa, Unia Europejska oparta o wzorzec Stanów Zjednoczonych Ameryki. Liberalizm gospodarczy, którego idea ochrony własności prywatnej oraz swobód gospodarczych spowoduje, że prawa podaży i popytu będą same w sobie korzystnym, obiektywnym regulatorem rynku. Są to hasła i idee znane w dobie globalizacji. Oczywiście zawsze pozostaje pytanie do jakiego momentu państwo jest siłą napędową gospodarki […] Czytaj więcej

Komentarze: